26 czerwca 2017

Kiedy?

 

Należy zdać sobie sprawę z faktu, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Dzieci nie zawsze rozwijają się równomiernie i nie u wszystkich te same umiejętności pojawiają się w tym samym czasie.

Ważne, aby rodzice zaakceptowali fakt, że dziecko zacznie siadać na nocniczku, kiedy będzie na to gotowe. By nauka korzystania z nocnika była efektywna, dziecko musi potraktować ją jak zabawę, a nie przymus. Nie warto więc niczego przyspieszać.

Nauka „czystości”, to dość skomplikowany proces. Wymaga od malucha opanowania kilku ważnych umiejętności. Nasz skarb najpierw musi zauważyć, że chce mu się siusiu, skojarzyć co to oznacza - że zaraz zacznie siusiać. To jednak nie wszystko. Bardzo ważną nową umiejętnością naszego malucha jest powstrzymać się przez chwilę… i wiedzieć, co dalej robić (powiedzieć mamie albo pobiec do nocnika). Rodzice muszą mieć świadomość, że dla dziecka rezygnacja z pieluszki to bardzo duża zmiana. Dziewczynki zaczynają panować nad zwieraczami zazwyczaj nieco wcześniej od chłopców.

Zwykle dzieci swoje potrzeby fizjologiczne zaczynają zauważać kiedy skończą pierwszy rok życia, wtedy w niektórych porach dnia mokra pieluszka może stać się dla dziecka uciążliwa. Około 18 miesiąca życia, dziecko potrafi odpowiedzieć już na pytanie - czy chce siusiu, zaczyna interesować się toaletą (naśladuje mamę, chce samo spuszczać wodę, czy podać papier toaletowy). Kiedy pampers jest mokry, maluch sam sygnalizuje potrzebę zmiany pieluszki. Rodzić może zauważyć pewną prawidłowość, że dziecko moczy pieluszkę coraz rzadziej (pieluszka pozostaje sucha po drzemce). To wszystko sygnalizuje troskliwym rodzicom, że mogą śmiało podjąć pierwsze próby pożegnania z pieluszką.

Zanim uznają, że nadszedł już czas na pierwsze próby, powinni zastanowić się, czy w życiu dziecka nie dzieje się zbyt wiele nowości. Nauka czystości nie powinna nakładać się na inne ważne wydarzenia, np. pójście do przedszkola, narodziny rodzeństwa, choroba, remont, wyjazd na wakacje.

Dobrym momentem na naukę korzystania z nocnika jest lato. Przy pierwszych próbach liczy się każda sekunda, ważne więc, by rodzic zadbał o odpowiednią garderobę dziecka. Złym pomysłem są body, których odpinanie zajmuje parę chwil. Korzystajmy z bluzeczek. Należy zapomnieć o wszelkich szelkach, zamkach, czy guziczkach. Należy ubierać dziecko w luźne ciuszki, łatwe i szybkie do zdjęcia. Latem, gdy jest gorąco maluch może chodzić po domu z gołą pupą.

Czasem, gdy mamy świadomość niepowodzeń - warto przełożyć naukę o kilka tygodni, a nawet miesięcy. Większość dzieci zaczyna korzystać z nocnika w trzecim roku życia.

Według Amerykańskiej Akademii Pediatrii dziecko jest gotowe na naukę nocnikowania, najwcześniej około 18 miesiąca życia. Większość dzieci będzie do tego gotowa  między 2 a 2,5 rokiem życia. Dzieci które po ukończeniu trzech lat nadal nie okazują umiejętności kontrolowania wydalania powinny zostać skonsultowane ze specjalista. Po 48 miesiącu życia dzieci powinny mieć opanowane korzystanie z nocnika oraz przesypianie nocy bez pieluchy (jednak sporadyczne „wpadki” mogą zdarzać się w późniejszym wieku).

 

W jaki sposób?

 

Nauka korzystania z nocniczka powinna być dla dziecka zabawą i źródłem radości i dumy, ze zdobywania kolejnej umiejętności. Najważniejsza więc rzeczą jest atmosfera jaką rodzice „stworzą” wokoło korzystania z toalety. Należy więc pamiętać, że im większa presja, tym dłuższa droga do sukcesu. Kochani rodzice, nie liczcie na natychmiastowe efekty, nie złośćcie się, nie krzyczcie, nie karzcie, nie okazujcie dezaprobaty. Nie nalegajcie gdy dziecko broni się przed kontaktem z toaletą, nie porównujcie z innymi dziećmi.

Zadaniem rodziców jest pomoc w nawiązaniu dobrej więzi pomiędzy nocniczkiem a dzieckiem. Nocnik nie może być rzeczą, której dziecko się przestraszy. Nie może kojarzyć się wrogo. Jeśli wasz maluch początkowo nie chce siadać na nocnik, nie należy go do niczego zmuszać. Czas nie może być dla nas i dziecka presją. Nie znam zdrowego dorosłego korzystającego z pampersów… Wasz maluch prędzej czy później zdobędzie tę umiejętność.

Kiedy dziecko odmawia siadania na nocnik, a np. chowa w nim swoje skarby, czy zakłada go na głowę bawiąc się w kowboja – pozwólmy na to. Pierwszy kontakt z nocnikiem ma być po prostu miły maluchowi, by nawiązała się „przyjaźń”.

Bardzo pomocne mogą być książeczki, których bohaterowie opanowują trudną sztukę korzystania z nocnika. Być może maluch ma okazję podejrzeć starsze rodzeństwo, które korzysta z nocniczka. Jeśli nie, pomocna może być ulubiona zabawka. Na nocniczek można sadzać lalkę, lub misia. Ważne, by nie zniechęcić malucha, poprzez swoją nadgorliwość. Nie bombardujcie dziecka historiami o nocniku i siusiającą lalką pięć razy dziennie. Wystarczy przeczytać dziecku książeczkę, opowiedzieć o siusiającej maskotce – by wytłumaczyć dziecku czego od niego wymagamy. Należy rozmawiać z dzieckiem, wytłumaczyć, do czego służy nocnik. Zachęcam mamy, by same zechciały na nocniczku usiąść.

Niewątpliwie, rodzice mogą bardzo pomóc dziecku w nauce nowej umiejętności. Muszą obserwować swojego malucha. Może przed zrobieniem siusiu lub kupki zachowuje się nieco inaczej - kuca albo chowa się w ciasne miejsca (pod stołem, w róg pokoju). Proponujcie więc skorzystanie z nocnika, gdy macie wrażenie, że za chwilę będzie taka potrzeba. Należy być dobrym obserwatorem. Dobrym, ale nie natrętnym. Jeśli mama będzie co kwadrans pytać: „chcesz siusiu?” dziecko może szybko się zniechęcić i automatycznie odpowiadać "nie" nawet jeśli zaraz zrobi siusiu.

 

By pomóc dziecku poczuć potrzeby fizjologiczne, należy całkowicie zrezygnować z pampersów. Rodzice muszą być przygotowani na niepowodzenie i gdy wychodzą z domu zaopatrzeć się w zapasowe ubranie dla dziecka. Dzięki temu nie musimy się denerwować gdy maluch nie zdąży na nocniczek. Zaoszczędzi to stresu i dziecku i rodzicom.

Przeważnie jest tak, że im większą wagę przywiązujemy do treningu czystości, im więcej stresu, zamętu, irytacji i złości wokół nocnika, tym gorsze efekty. Tam, gdzie sprawy toczą się naturalnym biegiem, a malucha oswajamy z nowymi możliwościami i łagodnie zachęcamy do zmiany, o wiele łatwiej o sukces. Bardzo dobrym pomysłem jest wspólne kupno nowych kolorowych majteczek. Wspólne zakupy mogą bardzo zachęcić dziecko do nauki nowej czynności. Należy również zwracać uwagę malucha, stosując słowa „suchy” i „mokry”.

Bardzo pomocne mogą okazać się zwroty: „Zobacz twoje nowe majteczki są mokre.. musimy je zdjąć i wyprać” i gdy dziecko skorzysta z nocnika: „Brawo! Zobacz, twoje majteczki są suche, możemy je założyć”

 

Jednym z okropnych mitów o nocnikowaniu, jaki usłyszałam gdy zgłębiałam ten temat, by nauczyć swoją córeczkę czystości było: „ogranicz ilości płynów”. Nasze babcie mają mnóstwo wspaniałych pomysłów. Jednak błagam, nie dajcie się nabrać na takie… Fakt, im mniej wypije nasz maluch, tym mniej niechcianych kałuż w mieszkaniu…. Myślmy jednak poważnie. Woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, a jej brak mogą spowodować poważne komplikacje zdrowotne. Odpowiedznie nawodnienie organizmu jest ważne szczególnie latem (przy pierwszych próbach nocnikowania). Poza tym wyraźne parcie na pęcherz ułatwi dziecku zorientowanie się, że chce mu się siusiu. Odpowiednia ilość spożywanych płynów przez dziecko nie jest przeszkodą, a raczej gwarancją do sukcesu w nabywaniu nowej umiejętności.

 

Gdy się uda…

 

Kiedy dziecku uda się zrobić siusiu do nocnika, nie szczędź mu swojego zachwytu. Całkiem na miejscu są brawa, okrzyki podziwu, a nawet drobny upominek za "pierwszy raz". U nas w domu wykorzystywane zostały wszystkie metody. Mama tańczyła z radości, tata robił pajacyki. Kiedy małej znudziło się klaskanie w dłonie – klaskaliśmy nogami! Wspaniale sprawdził się grający nocniczek. (Pamiętaj że jeżeli twoje dziecko boi się np. hałasu albo melodyjek z zabawek to grający nocnik może nie być najlepszym rozwiązaniem). Kiedy po pierwszym razie nasza córeczka dostała słodycz, za drugim razem kiedy trafiła do nocniczka, dumna powiedziała ”Mama cucu daj!” Jest to argumentem na to, jakie dzieciaki są mądre i jak szybko potrafią kojarzyć fakty. Co w przypadku nauki siusiania na nocnik powinno nas tylko cieszyć.

 

Jeśli chwalicie swoje dzieci, nie mówcie: "jesteś kochaną dziewczynką/ kochanym chłopcem". Siusianie do nocnika to tylko jedna z nowych umiejętności. To, gdzie dziecko siusia, nie ma przecież nic wspólnego z tym, jak bardzo je kochasz, prawda? Pochwal więc raczej tak: "Brawo! Jesteś zuch!”, „jestem z ciebie bardzo dumna" czy "doskonale sobie poradziłaś".

Należy powstrzymać się od komentowania zapachu kupki dziecka. Nie komentuj „Fu”, „blee”. Nasz maluch dobrze zna znaczenie tych słów. Mogłoby to zniechęcić go do kolejnych prób zrobienia kupki na nocnik. Mówcie, że kupka jest bardzo ładna, fajna… że to dobrze, że dziecko skorzystało z nocnika, ciesz się tymi sukcesami. Nie karzcie dziecka jeżeli po zrobieniu kupki zacznie ją dotykać palcami. Nasz maluch jest w nowej sytuacji. Wytłumacz na spokojnie że kupkę trzeba bez dotykania wrzucić do sedesu i umyć nocniczek.

Pozwól ustawić dziecku nocnik tam gdzie czuje się bezpiecznie, nie musi to być na początku toaleta. Jeśli masz dom, czy dwupiętrowe mieszkanie, zabieraj nocnik na to samo piętro, gdzie znajdujesz się z dzieckiem, by zaoszczędzić czasu na bieganie po nocnik w kluczowym momencie.

 

Gdy nie wychodzi…

 

Zastosowaliście się do wszelkich rad, byliście mili delikatni i nie nadgorliwi, a jednak wasz maluch nadal stroni od nocnika. Nie pomógł śpiewający nocnik, siusiająca lalka, nowe majteczki i tuzin książek z obrazkami dzieci na nocniczkach..

 

To żadna tragedia! Tak się zdarza! Oznacza to jedynie tyle, że wasz maluch jeszcze nie dojrzał do tej zmiany. Jak wspominałam na wstępie – każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Nie należy więc sięgać się do porównań z koleżanką z piaskownicy. Nie należy używać zdań „brzydki chłopiec/ brzydka dziewczynka” To nie nasze dziecko jest „brzydkie”, tylko sytuacja, a właściwie kolejna kałuża na podłodze. Jeśli widzicie, że kolejne próby nie przynoszą efektów, najlepiej będzie, jeśli problem nocnika na jakiś czas zniknie z waszego życia. Nie należy okazywać rozczarowania (i rzeczywiście kochana mamo, nie bądź rozczarowana, bo nie ma powodu!). Stań po stronie dziecka! Nie pozwól innym go krytykować. Spokojnie poczekaj. Kiedyś to się zmieni. Kiedy nocniczek będzie stał spokojnie w zaciszu łazienki, przyjdzie czas, że Twój maluch sam zainteresuje się nim ponownie.

 

Spanie a siusianie

 

Kiedy już nauka siusiania na nocniczek za nami i rozpiera nas duma, nie oznacza to, że możemy pożegnać się z pampersami na zawsze. Maluch nawet w piątym roku życia może używać pieluchy w nocy i jest to zjawiskiem normalnym. Budzenie się, żeby zrobić siusiu, to naprawdę poważna umiejętność. Dziecko będzie gotowe do spania bez pieluchy, kiedy kilka nocy prześpi nie mocząc pieluszki. Mokra pościel nad ranem może być źródłem dużego stresu dla malucha i niepotrzebnych emocji u mamy (nie mówiąc o potrzebie sprzątania i prania pościeli). Dlatego też nie rezygnujmy z pampersów. Dobrym sposobem jest zamienić je na pieluchomajtki. My w domku nazywamy je „majteczki do spania”, bo przecież nie używamy już pampersów.

Jak pomóc maluchowi pożegnać się z pieluszką i zaprzyjaźnić z nocniczkiem?

KOMENTARZE

26 września 2017
Pojawienie się nowego członka rodziny jest ogromnym wydarzeniem w domu, wiąże się z dużymi zmianami.   Kochani, jak wiecie niebawem pojawi
26 czerwca 2017
Kiedy?   Należy zdać sobie sprawę z faktu, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Dzieci nie zawsze rozwijają się
04 maja 2017
Dziś kilka słów o odstawieniu dziecka od piersi. Coraz częściej słyszę (od Was) o nowej modzie, która zaleca mamom wyjazd
18 marca 2017
Zanim spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie zadane w tytule, powiedzmy sobie, kiedy możemy mówić o porodzie przedwczesnym. Według Światowej Organizacji
26 lutego 2017
Dlaczego rodzice decydują się na wspólne spanie z dzieckiem? Czy ulegając potrzebie bliskości mogą zrobić dziecku krzywdę? Amerykańska Akademia Pediatrów
21 lutego 2017
  W momencie uświadomienia sobie przez kobietę, istnienia życia rozwijającego się pod jej sercem, każdy tydzień zaczyna mieć konkretne znaczenie. Zajście

PRZECZYTAJ TAKŻE